Konary. RUINY ZAMKU
Historia.
Na wzgórzu zamkowym nie były prowadzone żadne poważne prace archeologiczne, poza amatorskimi badaniami w dwudziestoleciu międzywojennym, kiedy odkryto sklepione piwnice. Wszystko co wiadomo o zamku jest w dużej części oparte na przypuszczeniach.
Pierwsza wzmianka o Konarach pojawia się w 1355 r., ale nie mówi nic o zamku. Wiadomo, że miejscowość była wtedy w posiadaniu rodu Słupeckich herbu Rawa. Zamek prawdopodobnie został wybudowany na planie prostokąta w II połowie XIV w. przez Sięgniewa ze Słupeckich albo jego syna Grota. Do budowy użyto kamieni i cegieł. Nie wiadomo jak dokładnie wyglądał.
Informacja o zamku pojawia się w dokumentach przy okazji zatargu o granice włości między Grotem a właścicielem Ossolina - Janem Ossolińskim (w 1403 r.). Grot, znany w okolicy rozbójnik i przestępca, zabił Ossolińskiego, za co został skazany przez króla Władysława Jagiełłę na wygnanie. Uciekł na Morawy. Na rozkaz Jagiełły zamek miał być zburzony, a majątek zlikwidowany. Nie wiadomo czy tak się stało, ponieważ zamek mógł być zamieszkały nawet do XVII w. Być może został odbudowany.
Do początku XX w. przetrwało sporo zabytkowych murów, zniszczonych później podczas ostrzału artyleryjskiego okopanych na wzgórzu zamkowym Legionistów Pierwszej Brygady.
Informacje dodatkowe.
Zamek znajduje się na trasie Rowerowego Szlaku Architektury Obronnej.
Wieść gminna niesie, że istniał podziemny tunel, łączący Konary z wybudowanym prawie 300 lat później Krzyżtoporem. To jedna z najbardziej nieprawdopodobnych legend.
Grot podobno wrócił z Węgier i nocami przekopywał wzgórze zamkowe w poszukiwaniu skarbu. Teraz straszy tam o zmierzchu i razem z innymi tajemniczymi zjawami pilnuje ukrytego skarbu.
Z budowli niewiele pozostało poza fragmentami fundamentów i piwnicą.
Ruiny są nazywane "wejściem do piekła".
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|











